2017-04-21 18:12
 Oceń wpis
   

 Pomimo tegorocznej blokady w organie stanowiącym, sam budżet w swoim wykonaniu nie ustaje, czego dowodem wyniki jego wykonania w I kwartale. Dochody wykonano w wysokości 6.767.838,49 zł i gdyby utrzymać ich dynamikę do końca roku, to odnotowalibyśmy kolejny rekordowy wynik dla Gminy Kobylanka. Wydatki wykonano w wysokości 5.393.272,06 zł, co powoduje iż wynik w I kwartale jest dodatni = 1.374.566,43 zł, a co należy podkreślić, to że już w pierwszych trzech miesiącach udało się uzyskać niemal aktualnie planowaną nadwyżkę roczną.
Stałym objawem, dającym dowód na racjonalność prowadzonej w Gminie gospodarki finansowej, jest utrzymująca się na wysokim poziomie nadwyżka operacyjna. Po I kwartale tego roku wynosi ona 1.551.343,27 zł, stanowiąc 22,92% wykonanych dochodów.
Gmina Kobylanka w dalszym ciągu redukuje dług publiczny, który wynosi 10.509.096,97 zł, tj. 40,41% planowanych dochodów. Niestety składnikiem długu stały się zobowiązania wymagalne w kwocie 45.279,05 zł, a wynikające z nieuchwalenia budżetu przez Radę Gminy (niepłacone dotacje i faktury z uwagi na brak upoważnienia dla Wójta do ich opłacenia). Dalsza blokada budżetu w Radzie Gminy w tym zakresie powodować będzie narastaniem długu Gminy Kobylanka.

Tagi: dług, budżet Gminy Kobylanka, Rada Gminy Kobylanka


2017-04-18 23:29
 Oceń wpis
   

Gminy złożyły sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2016. W Gminie Kobylanka w ubiegłym roku po raz kolejny główny nacisk w realizacji budżetu położono na redukcję długów odziedziczonych z poprzednich kadencji samorządowych. Odnotowano rekordowo wysokie dochody i wydatki niefinansowane deficytem, a wykonanie budżetu w roku ubiegłym podniosło go o poziom wyżej niż w roku 2014. Wspomniany dług obniżono z 23,4 mln zł (rejestrowanych i ujawnionych) do 11,06 mln zł (48,27% dochodów ogółem).

Dochody w 2016 r. wykonano na poziomie 22.907.782,07 zł, tj. w 91,2% planu, z tego : dochody własne (podatki i opłaty, dzierżawy, usługi, sprzedaż nieruchomości, opłaty za gospodarowanie odpadami) 13.605.510,05 zł; subwencje 4.632.093,00 zł; dotacje celowe z budżetu państwa 4.573.227,93 zł; dotacje rozwojowe i inne 96.951,09 zł. Największym źródłem dochodów w Gminie Kobylanka był podatek od nieruchomości w wysokości 5.848.387,42 zł, następnie udziały we wpływach z podatku PIT w kwocie 4.674.684,00 zł, wpływy z opłaty śmieciowej i innych za gospodarowanie odpadami 807.241,66 zł, z podatku od czynności cywilnoprawnych 363.835,99 zł oraz z podatku leśnego 250.486,15 zł i podatku rolnego 241.920,53 zł.

Wydatki w 2016 r. wykonano na poziomie 22.448.406,69 zł, tj. w 90,17% planu, z tego: wynagrodzenia i pochodne - 7.028.211,99 zł (w tym w szkołach 4.132.083,53 zł), wydatki bieżące 5.484.398,35 zł, świadczenia (zasiłki z pomocy społecznej i dodatki dla nauczycieli) 4.501.066,00 zł, inwestycje 3.076.866,53 zł, dotacje (przedszkola, stowarzyszenia, porozumienia z innymi samorządami) 1.981.471,13 zł, obsługa długu 376.392,69 zł. Największa część wydatków budżetu poniesiona została w dziale 801 Oświata i wychowanie (szkoły i przedszkola), tj. 6.142.922,04 zł (27,36% wydatków ogółem).

W ubiegłym roku udało się znacznie obniżyć koszty obsługi zadłużenia jak też utrzymać pozytywną tendencję w budżetowaniu oświaty.

Dług Gminy na koniec 2016 r. wynosi 11.058.324,71 zł, z tego: kredyty, pożyczki i emisja obligacji 10.279.234,42 zł; umowy wykupu wierzytelności i inne 779.090,29 zł (w tym 439.637,68 zł tytułem kosztów oświetlenia na drodze krajowej nr 10 za lata 2010-2014).

Wynik budżetu w kwocie 459.375,38 zł wykonano na koniec roku w 204,18% planu. Nadwyżka operacyjna budżetu wyniosła +3.504.287,89 zł, tj. 15,30% dochodów. Wyniki te decydują o odzyskaniu dużej wiarygodności i zdolnościach finansowych Gminy Kobylanka.

Tagi: Gmina Kobylanka, dług Gminy Kobylanka, budżet Gminy Kobylanka


2017-03-11 08:35
 Oceń wpis
   

Będzie to głos uzupełniający do licznych publikacji medialnych na ten temat. Wspomnieć należy, że stosowne teksty ukazały się w Dzienniku Stargardzkim (Nie ma budżetu, nie będzie inwestycji - 21-23.02.2017 r.) i Czasie Kobylanki. Po wypowiedzi radnego dla TVP Szczecin (radnego zrywającego obrady Rady Gminy w dniu 26 stycznia), postronny obserwator mógł odnieść wrażenie, że Wójt Gminy przedłożył projekt budżetu dopiero w dniu sesji Rady Gminy. "Kolejna lokalna wojenka" - zapewne pomyślał. Jak to jednak było z tą procedurą budżetową tak w ogóle jak i w szczególe?

Wójt w ogóle, nie podszedł przy tworzeniu budżetu, w ogóle z nami nie współpracował, nie przedstawił go wcześniej. Dał nam ten budżet z opóźnieniem ponad miesięcznym - to wypowiedź dla TVP Szczecin, udzielona przez radnego Krzysztofa Kleinowskiego w dniu 13 lutego 2017 r., uzasadniająca zachowanie grupy radnych, zrywających obrady sesji Rady Gminy w dniu 26 stycznia tego roku, jeszcze przed dyskusją nad uchwaleniem budżetu na rok bieżący. Skutkiem nieuchwalenia budżetu jest jego ustalenie w ograniczonym zakresie przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Szczecinie. W konsekwencji wszelkie strategiczne decyzje inwestycyjne i rozwojowe Gminy Kobylanka zostały przesunięte o kilka miesięcy.

Proces tworzenia budżetu gmin regulują przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Ustawy) i na jej podstawie formułowane są wewnętrzne zasady dla każdej z nich. Rada Gminy Kobylanka ustaliła taką procedurę w 2010 r. uchwałą Nr XLVI/311/10 z dnia 24 czerwca 2010 r. w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej oraz dokonywania zmian budżetu Gminy Kobylanka. Uchwała ta, zgodnie z art. 234 Ustawy, określa wymaganą szczegółowość projektu budżetu Gminy, terminy obowiązujące w toku prac nad projektem uchwały budżetowej, wymogi dotyczące uzasadnienia i materiały informacyjne, które Wójt przedkłada Radzie Gminy wraz z projektem uchwały budżetowej. Organ nadzorujący samorządy Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), opiniując projekt budżetu Gminy, weryfikuje go pod względem zgodności z zasadami ustalonymi wcześniej przez Radę Gminy. Projekt budżetu na rok 2017 w dniu 22.12.2016 r. uzyskał pozytywną opinię RIO w Szczecinie. Sama ustawa określa, kto opracowuje projekt uchwały budżetowej, a także przypisuje kompetencje do dokonywania jego zmian. Wyłączność w tym zakresie posiada jedynie Wójt (przepis art. 233 Ustawy). Rada Gminy posiada prawo tylko do wprowadzania zmian, polegających na zmniejszeniu dochodów lub zwiększeniu wydatków, o ile nie powodują one zwiększenia deficytu (art. 240 ust. 2 Ustawy). W związku z tym Rada Gminy, czy też poszczególni radni, nie mają prawa żądania uwzględnienia swoich wniosków przez Wójta Gminy w złożonym przez niego projekcie budżetu, a co za tym idzie również żądania uzasadnienia dla ewentualnego nieujęcia ich wniosków w tym projekcie. Mają za to prawo składać wnioski o przegłosowanie zmian przez całą Radę podczas sesji budżetowej, z uwzględnieniem przepisów art. 240 ust. 2 Ustawy. Dla prawomocności tak przegłosowanych wniosków wystarcza zwykła większość głosów radnych.

Ustawodawca wyznacza Wójtowi termin na złożenie projektu budżetu do RIO (celem zaopiniowania) oraz Rady Gminy na dzień 15 listopada roku poprzedzającego rok budżetowy (art. 238 ust. 1 Ustawy). Jednakże z prawnego punktu widzenia termin ten ma charakter jedynie instrukcyjny, w myśl czego ustawodawca nie określa w przepisach sankcji za jego niedotrzymanie. Czy jednak Wójt Gminy może wcale nie złożyć projektu? Otóż nie, bowiem w sytuacji nieuchwalenia budżetu w terminie do końca roku poprzedzającego, z dniem 1 stycznia, Gmina prowadzi gospodarkę finansową właśnie na podstawie jego projektu, a zatem faktyczny nieprzekraczalny termin na złożenie projektu budżetu na rok następny mija 31 grudnia, ponieważ z nastaniem roku kalendarzowego nie byłoby podstaw funkcjonowania finansów samorządu. Niezłożenie projektu w ustawowym terminie nie decyduje o niemożliwości uchwalenia go w gminnej procedurze, ani nie stanowi pretekstu do wydłużenia procedury ponad ustawowe ramy. Skoro zatem Rada Gminy otrzymała projekt budżetu na rok 2017 w dniu 12 grudnia, Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie wydała pozytywne opinie już w dniu 22 grudnia, a wspólne posiedzenie komisji Rady Gminy z przedstawieniem projektu budżetu przez Wójta Gminy nastąpiło 27 grudnia, to można zaryzykować tezę, że przy dobrej woli Rady Gminy nie było przeciwwskazań, aby budżet Gminy Kobylanka na rok 2017 uchwalić już w dniu 29 bądź 30 grudnia.

Ustawodawca wyznacza Radzie Gminy termin na uchwalenie budżetu do 31 grudnia roku poprzedzającego rok budżetowy lub w szczególnie uzasadnionych przypadkach do dnia 31 stycznia roku budżetowego (art. 239 Ustawy). Z akceptacją więc przystano, z uwagi na późniejsze niż zwykle złożenie projektu, że Rada Gminy potrzebuje dłuższego czasu na jego rozpatrzenie. Wójt Gminy nie oponował zatem na tak ustanowiony przez Przewodniczącego Rady (w dniu 14.12.2016 r.) harmonogram prac nad projektem, choć był on w tym i innym względzie niezgodny z ustawową i gminną procedurą budżetową.

O skali dyskusyjności nieprzekraczalności terminu 15 listopada świadczy fakt, iż np. w latach 2008-2012 w skali całego kraju, tylko odpowiednio 60%, 57%, 51%, 64% i 75% organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego wypełniło terminowo ciążący na nich obowiązek w procedurze budżetowej (źródło: samorządy.pap.pl). Przyczyny złożenia tak ważnego dokumentu jakim jest projekt budżetu nie mogą być jednak błahe. W tym przypadku, z uwagi na skomplikowany proces konstruowania Wieloletniej Prognozy Finansowej, czyli dokumentu komplementarnego budżetowi zwłaszcza w zakresie wzajemnego bilansowania się w kolejnych latach prognozy z zachowaniem relacji, o której mowa w art. 243 Ustawy, większą ilość czasu poświęcono na projekcję finansową Prognozy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że w Gminie Kobylanka po dwóch latach normowania sytuacji finansowej, w tym spłat zadłużenia i restrukturyzacji złych długów z poprzednich kadencji, należało przebudować od podstaw plany inwestycyjne na przyszłość. Stąd zupełnie na nowo skonstruowany wykaz przedsięwzięć inwestycyjnych, rozbudowany do 75 zadań o łącznej wartości do roku 2028 w kwocie 78.092.056,68 zł, dodatkowo o zróżnicowanej inżynierii finansowej. Gwoli ścisłości dodać należy, iż w poprzedniej kadencji władz samorządowych Kobylanki projekt budżetu zawsze był składany po terminie 15 listopada, tj. odpowiednio: 6.12.2010 r., 23.11.2011 r., 22.11.2012 r., 25.11.2013 r. i 28.11.2014 r.

Procedura budżetowa ułożona według zasady, iż Wójt Gminy, do którego należy inicjatywa w zakresie projektowania i zmian budżetu, przedkłada jego projekt, a Rada Gminy budżet zatwierdza - sprawia, że oba gminne organy władzy współpracują ze sobą. I w tym przypadku, aż do kluczowego momentu, tj. do dnia 26 stycznia bieżącego roku w procesie uchwalania budżetu na rok 2017 w Gminie Kobylanka wszystko przebiegało zgodnie. Wójt Gminy bowiem, oprócz samej inicjatywy budżetowej, odpowiadał na wnioski Komisji składając uzupełnienia oraz informacje uszczegóławiające projekt budżetu (pisemnie w dniach 20 grudnia 2016 r. i 4 stycznia 2017 r.), wraz ze Skarbnikiem Gminy przedstawił budżet z uzasadnieniem w dniu 27 grudnia 2016 r. na wspólnym posiedzeniu Komisji, umożliwiając składanie pytań, udzielając na nie odpowiedzi, notując złożone wnioski, jak również uczestnicząc w posiedzeniu Komisji w dniu 23 stycznia 2017 r. (Skarbnik Gminy). Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego i Finansów Rady Gminy w trakcie trwania procedury była informowana o nieprawności żądania przez radnych wobec Wójta Gminy w sprawie ujęcia w autopoprawce złożonych przez nich wniosków do budżetu. Wobec powyższego za dalece nieprawdziwe należy uznać stwierdzenia o braku współpracy czy też nie przedstawieniu projektu przez Wójta Gminy Kobylanka w trakcie prac nad uchwaleniem budżetu na rok 2017.

Sprzeciw grupy radnych budził fakt nieujęcia przez Wójta w projekcie budżetu złożonych przez nich wniosków. Wnioski owe w zakresie formalnym były nieprecyzyjne i niezgodne przepisami ustawy o finansach publicznych (wykreślenie zakupu samochodu dla OSP Kobylanka powodowało obniżenie kwoty dochodów, powodując zwiększenie deficytu, co stoi w sprzeczności z art. 240 Ustawy), ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (gdyby zmniejszenie rezerwy dotyczyło zmniejszenia rezerwy na zarządzanie kryzysowe) oraz ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (w zakresie zachwiania bilansowania się gospodarki odpadami). Nadto próba wymuszenia na Wójcie, aby projekt budżetu w zakresie merytorycznym sporządził zgodnie z propozycjami grupki radnych była całkowicie sprzeczna z prawem!

Po wydarzeniach z dnia 26 stycznia, czyli gremialnym wyjściu sześciu członków Rady Gminy z obrad sesji, obniżającym stan osobowy gwarantujący prawomocność obrad, Gmina na określony czas odebrała sobie prawo do samostanowienia kluczowego dla niej prawa, blokując jednocześnie na czas nieokreślony możliwość podejmowania decyzji o charakterze strategicznym. Wbrew pozorom to nie Wójt Gminy był stroną konfliktu w sprawie tegorocznego budżetu. Niezaprzeczalnym faktem jest bowiem, że to Rada Gminy w demokratyczny sposób uchwala ten akt prawny.

Co dalej? Wójt Gminy co prawda, po 1 stycznia do dnia ustalenia budżetu przez RIO, prowadził gospodarkę finansową na podstawie projektu budżetu, jednak musiał brać pod uwagę, iż wszelkie zobowiązania podejmowane mogły być w sposób ograniczony, na pewno bez wydatkowania środków na inwestycje. Poza tym Gmina straciła możliwość aplikowania o środki pozabudżetowe, jak również możliwość pozyskania źródeł przychodowych dla finansowania przewidywanych jeszcze w tym roku inwestycji.

W dniu 15 lutego Kolegium RIO ustaliło budżet zastępczy Gminy Kobylanka na rok 2017. Plan dochodów ustanowiono na poziomie 25.971.607,00 zł, a limity wydatków na poziomie 24.407.091,00 zł. Budżet w tej chwili jest nadwyżkowy z planowanym wynikiem w kwocie 1.564.516,00 zł i nie zawiera upoważnień do zaciągania zobowiązań. Limity wydatków przewidzianych do współfinansowania ze środków z budżetu UE zapisano w rezerwach (2.345.483,00 zł - ujęcie tylko wkładu unijnego na realizację tych zadań blokuje możliwość aplikowania o środki UE). Błędnie wykreślono część wydatków funduszy sołeckich, uniemożliwiając redystrybucję do mieszkańców. Kolegium RIO ustaliło również rezerwę ogólną w kwocie 244.071,00 zł. Budżet oprócz zadań kontynuowanych nie zawiera jednak pozostałych zadań inwestycyjnych jak też zadań realizowanych na podstawie porozumień z innymi samorządami.

Od tamtego momentu, na wniosek Wójta możliwe były jego zmiany. Na kolejnej sesji (już 28.02.) Wójt złożył projekt zmian budżetu ustalonego przez Kolegium RIO. Niestety po raz kolejny Rada nie doszła do porozumienia. Nie padły też żadne wnioski, propozycje czy zasadne merytorycznie uwagi do przedłożonych zmian. Mieszkańcy czekają nadal na opamiętanie siedmiu radnych.

Tagi: Rada Gminy Kobylanka, Kleinowski Krzysztof, budżet Gminy na rok 2017, procedura budżetowa


2017-02-28 00:18
 Oceń wpis
   

Konstatacją zakończyć można by bieg ostatnich zdarzeń w Gminie Kobylanka, że po raz kolejny jesteśmy świadkami historycznych wydarzeń w życiu małej wspólnoty samorządowej. Czy jednak przysłowie Obyś w ciekawych czasach żył  stanie się jej przekleństwem, naznaczonym tą kadencją organu stanowiącego?

Próba wplecenia w prowokację nieuchwalenia budżetu Gminy na rok 2017 Wójta Gminy tylko laikom może się wydać wiarygodna. Ten bowiem, wykonując wszystkie swoje obowiązki w tym zakresie, jest poza wszelkim nawet pozorem zarzewia konfliktu. To Rada Gminy bowiem władna jest zatwierdzić plan dochodów i wydatków na ten rok, decydując również o kierunkach rozwoju Gminy na lata późniejsze. Jutro nastąpi kolejna jej szansa na pozytywne decyzje, a jakiekolwiek one na pewno będą lepsze niż żadne.

Po raz pierwszy w Gminie Kobylanka jej budżet ustaliło Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie. Samo ustalenie tak formalnego dokumentu nie załatwia jednak wszystkiego. O sferze samostanowienia JST i oddania ważnej części suwerenności pisałem wcześniej, poza tym nie jest też tak, że sprawa jest rozwiązana i Gmina może funkcjonować dalej bez przeszkód. Jest wręcz przeciwnie, bowiem oprócz tego, że brak jest podstaw do kolejnych kroków o charakterze inwestycyjnym (rozwojowym), to zachwiane jest również bieżące funkcjonowanie Gminy Kobylanka. W tle majaczy tajemnicą poliszynela rzeczywiste podłoże puczu ze stycznia tego roku, w postaci wyborów uzupełniających do organu stanowiącego i próby rozgrywania tej sprawy przez niektórych. Tych niech jednak oceni sama historia.

Wydawałoby się, że organ wykonawczy zostanie poinformowany o terminie obrad Kolegium w tej sprawie. Tak się jednak nie stało pomimo tego, że Wójt składał merytoryczne wnioski, celem uwzględnienia środków finansowych w budżecie, dla zapewnienia ciągłości działania Gminy. Jak się później okazało, w posiedzeniu Kolegium RIO brali udział nieokreśleni przedstawiciele Rady (Kto? Ilu? W jakim proceduralnym celu?). Przedstawiciele ci nie poinformowali również nikogo w Urzędzie o swojej obecności w czasie procedury w RIO, ani o skutkach działania Kolegium RIO. Czy przedstawiciele Rady Gminy mieli wpływ na tak kształtowany budżet? Czy składali i jakie wnioski? Osobiście dziwi mnie postawa władz RIO w tej sprawie i ich sposób procedowania. Faktem jest, że ustawa o finansach publicznych w ograniczony sposób określa ten przypadek przyjmowania budżetu JST, orzecznictwo jest nader ubogie, a jednak postępowanie Kolegium RIO wydaje się mało przejrzyste. Dokumentacja planistyczna do RIO została przekazana przez Urząd w dniu 09.02., a budżet ustalono już w dniu 15.02.

W dokumencie ustalonym przez Kolegium RIO (uchwała nr IV.23.2017) ujęte zostały wnioski Wójta, jak również wydatki inwestycyjne kontynuowane, zidentyfikowane na podstawie WPF, jednak nie uwzględniono obu autopoprawek Wójta (z dnia 17.01. i 30.01.), w tym autopoprawek uwzględniających sugestie RIO, co do kompletnej poprawności formalnej składanego wcześniej projektu, wskutek czego zastopowano szereg przedsięwzięć o charakterze nieinwestycyjnym. Wadą merytoryczną jest niezgodność załączników nr 2 i 12 w zakresie planów finansowych Funduszy Sołeckich, w wyniku czego wycięto tę część funduszy, które zaplanowane zostały w projekcie Wójta jako wydatki majątkowe. Uniemożliwiono w ten sposób realizację części zadań nałożonych na Gminę i partycypacji społecznej. Ponadto, tym razem ustawową wadą budżetu stanowionego przez Kolegium RIO jest to, iż nie ustalone zostały limity na porozumienia między Gminą Kobylanka a innymi samorządami na takie zadania jak: uczęszczanie uczniów do przedszkoli w innych gminach, zapewnienie miejsca w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, zapewnienie edukacji katechetycznej, czy najważniejsze:  komunikację autobusową liniami 4 i 5 do Stargardu. Urząd z dniem 15.02. wstrzymał finansowanie powyższych zadań. Nie mamy więc do czynienia z sytuacją, że w sprawie nieuchwalenia budżetu przez Radę Gminy Kobylanka na rok 2017 nie ma żadnego problemu. Potrzebne są zatem rychłe decyzje w trybie zmiany budżetu, aby nie dopuścić do sytuacji, kiedy mieszkańcy Gminy podróżować będą do Stargardu na... piechotę!

Tagi: budżet, Gmina Kobylanka, Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie


2017-01-29 00:43
 Oceń wpis
   

Nie są to zwyczajne okoliczności, kiedy regionalna izba obrachunkowa, wskutek zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 240 ust. 3 ustawy o finansach publicznych, ustala budżet jednostki samorządu terytorialnego. Na pytanie zewsząd: Co to będzie? - Odpowiadam, że oprócz wstydu (!), również żal z powodu poczucia, że samorząd oddaje część swojej konstytucyjnej niezależności na zewnątrz, czyli instytucji, która nie ma pojęcia o jego rzeczywistych potrzebach i zaangażowaniu w przedsięwzięcia. A to wszystko jako skutek przedłożenia partykularnych interesów ponad dobro Gminy Kobylanka.

Niejednokrotnie jako ludzie, przeceniamy swoją rolę w historii, nie odczytując jej właściwie i nie rozumiejąc w odniesieniu, jaka została nam w niej (własnym życiu) przypisana. W przypadku osób publicznych jednak jest ona bardzo łatwa do zdefiniowania. Jest to służba - służba społeczeństwu, mieszkańcom, wspólnocie samorządowej. Zaprzysiężeni przedstawiciele wspólnoty samorządowej, dumnie zwani Radnymi, powinni znać swoje obowiązki wobec niej. Niestety sześciu (oczywiście a nie siedmiu) spośród nich w ubiegły czwartek, w jawny sposób sprzeniewierzyło się interesom mieszkańców Gminy Kobylanka. Oto bowiem dokonali oni zerwania prawomocnych obrad organu stanowiącego, uniemożliwiając uchwalenie budżetu Gminy na rok 2017.

Dla odmiany podziękowania należą się pozostałym radnym, którzy pomimo tego, do końca uczestniczyli w głosowaniach, na końcu pozyskując świadomość o nieskuteczności swoich intencji.

Formalistom zaś pragnę zwrócić uwagę, że pretekst o nieuwzględnieniu wniosków do budżetu, złożonych przez opozycję jest skrajnie nietrafiony, ponieważ wnioski te są niezgodne z procedurą budżetową w zakresie przepisu art. 240 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Nadto część wniosków opozycji, ubranych w poprawnej formalnie formie, zostało na tej sesji uwzględnionych. Wskutek nieprawomocności uchwały zaś, Wójt Gminy Kobylanka uwzględnił je w autopoprawce do budżetu. Reszta należy do kolegium RIO.

Zwracam uwagę, że projekt budżetu ustalony przez szczecińską Izbę, obejmie jedynie podstawowe zadania w ramach zadań bieżących własnych i zleconych. Decyzje rozwojowe (zatwierdzenie planów inwestycyjnych) dla Gminy Kobylanka zostały zatem odłożone w czasie na okres dwóch lub trzech miesięcy, przy zastopowaniu możliwości aplikowania z wnioskami o pozyskanie środków zewnętrznych do budżetu. Stawia to Gminę Kobylanka w bardzo złej sytuacji rozwojowej. Pozostaje tylko jedno pytanie, czy prowodyrzy wezmą na siebie odpowiedzialność za skutki swoich działań?

P.S. Do dziś nie mogę zrozumieć rajcy, który mając w budżecie na rok 2017 ewidentną korzyść dla swojego okręgu wyborczego w postaci modernizacji szkoły i modernizacji świetlicy (której od wieków zresztą nie można się było doczekać), wychodzi z niej zrywając obrady, zaprzepaszczając cel swoich dążeń. O co mu zatem chodziło?

Tagi: budżet, regionalna izba obrachunkowa, rada gminy


2017-01-27 23:19
 Oceń wpis
   

Polskę samorządową ogarnął popłoch, związany z propozycją prezesa Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zmian Prawa wyborczego w zakresie ograniczenia czasowego pełnienia funkcji z wyboru, w tym wyboru bezpośredniego, a więc funkcji wójtów, burmistrzów, prezydentów. Ograniczona kadencyjność nie dotyczyłaby jednak funkcji np. marszałka województwa czy starosty powiatowego. Na pierwszy rzut oka propozycja zdaje się być z rodzaju kuriozalnych. W chwili jej wprowadzenia bowiem, należałoby się liczyć z katastrofalną zmianą strukturalną i kaskadowym spadkiem poziomu zarządzania jednostkami samorządu terytorialnego. W obliczu jednak niezaprzeczalnych patologii w zarządzaniu w ośrodkach metropolitarnych w Polsce, czy chociażby w pobliskim Gminie Kobylanka samorządzie miejskim, trudno jednoznacznie negatywnie ją ocenić. Na pewno zaś, należałoby ją rozciągnąć również na "kariery" marszałków i starostów, a kto wie czy nie na wszystkie wybieralne funkcje, włącznie z radnymi samorządowymi wszystkich szczebli, posłami na Sejm RP, a tym bardziej członkami kolegiów i prezesami regionalnych izb obrachunkowych. Można również przy tym zastanowić nad wydłużeniem okresu kadencji do 5 lat. Zmiana to istotna, pod warunkiem kompleksowości jej zastosowania.

Tagi: Gmina Kobylanka, samorząd terytorialny, kadencyjność wójta


2016-12-19 21:53
 Oceń wpis
   

Nadszedł czas strategicznych decyzji rozwojowych Gminy Kobylanka. Oto bowiem w dniu 9 grudnia (Dopiero? Już?) złożony został wraz z projektem budżetu Gminy na rok 2017 projekt Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2017-2028.

Program inwestycyjny przedstawiony w załączniku nr 3, ze względów formalnych uzupełniony został wykazem zadań jednorocznych, które z kolei przedstawiono w załączniku nr 2, z tego względu, że stanowią istotną część programu, wpływającego również na wyniki finansowe Gminy w kolejnych latach budżetowych. Rzetelność formułowania dokumentów strategicznych wymagała takiego ich ujęcia. Program w całości ze wszech miar stanowi obraz rzeczywistych potrzeb, warunkujących prawidłowy rozwój Gminy w przyszłości, a jego rozmiar wymagał również odpowiedniego, dłuższego niż zwykle czasu na przygotowanie. Prognoza finansowa w latach 2017-2028 zakłada realizację wydatków majątkowych w łącznej kwocie 78.092.056,68 zł, które zostaną sfinansowane z dotacji inwestycyjnych (w tym ze środków budżetu Unii Europejskiej) w kwocie 29.684.574,00 zł (38%), kredytów bankowych w kwocie 24.020.558,00 zł (31%) i dochodów własnych Gminy Kobylanka w kwocie 24.386.924,68 zł (31%). Dodam, iż w każdym z lat budżetowych Prognozy, w sposób bezpieczny dla sytuacji finansowej Gminy, nie kalkulowano wyłączeń z długu dyktowanych z tytułu art.5 ust.1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. W każdym z tych lat warunki art.243 ustawy o finansach publicznych są spełnione.

Budżet na rok 2017 szacuje dochody w wysokości 25.971.607 zł i wydatki w wysokości 30.807.091 zł. Po raz pierwszy od kilku lat Gmina może sobie pozwolić na sfinansowanie budżetu kredytami lub obligacjami wysokości 6.400.000 zł. Wymagane spłaty długu w 2017 r. wyniosą 1.564.516 zł. Gmina Kobylanka w 2017 r. zainwestuje 8.960.672 zł (29% budżetu).

Projekt budżetu Gminy Kobylanka za rok 2017

Projekt Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Kobylanka na lata 2017-2028

Tagi: budżet Gminy Kobylanka, Wieloletnia Prognoza Finansowa Gminy Kobylanka


2016-11-28 22:45
 Oceń wpis
   

Stawki podatkowe i opłat lokalnych w 2017 r. w Gminie Kobylanka nie ulegną podwyższeniu, tym samym zachowano w Gminie dotychczasową politykę, utrzymującą stabilny stan finansowania budżetu. Jak ważnym źródłem środków pieniężnych dla zapewnienia realizacji zadań Gminy są dochody własne świadczy to, iż stanowią one w porywach do 75% ogółu dochodów. Siłą rzeczy zatem są bazową do konstrukcji planów budżetowych na rok przyszły, stąd spóźnienie w pracach nad nimi samymi, spowodowane również skomplikowaną sytuacją w zakresie planowania wieloletnich programów inwestycyjnych Gminy.

 Informator podatnika

Przy okazji konstrukcji stawek, szczególnie w zakresie tak przedyskutowanego w roku bieżącym podatku od nieruchomości (z racji przeprowadzanej przez Starostę Stargardzkiego modernizacji powiatowej ewidencji gruntów i budynków), kusząca dla niewielu była okazja do ich obniżenia, w imię szeroko pojętego dobra publicznego. Ile w tych zamiarach rzeczywistej troski o dobro rodzin, a ile populistycznych przesłanek, bez refleksji nad właściwym kształtem systemu podatkowego w Gminie, odpowiadającym tradycyjnym i elementarnym zasadom przyzwoitości społecznej - pokaże przyszłość.

Dodać trzeba, że w sytuacji Gminy Kobylanka - notorycznego płatnika "janosikowego", powodowanie skutków obniżenia górnych stawek podatków o ponad 620 tys.zł skutkowałoby prawie jednakowym zwrotem przez Gminę środków do Skarbu Państwa w następnym roku budżetowym. Z kolei pozostawienie tych środków w kieszeni każdego z niemal pięciu tysięcy mieszkańców Gminy i setek firm, w skali roku byłoby dla nich znikome.

Informator podatnika na rok 2017

Tagi: Gmina Kobylanka, podatki i opłaty lokalne, Stawki podatkowe


2016-11-12 12:50
 Oceń wpis
   

Sprzeciw praktyków budzą zwyczajowo i pobieżnie stosowane interpretacje przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j Dz. U. z 2016 r. poz. 191, 298, 904), w zakresie określonym w art. 28 i 32, w szczególności dotyczącym możliwości przekazywania dotacji dla stowarzyszeń ochotniczych straży pożarnych na realizację wypłat ekwiwalentów, o których mowa w art. 28 ust. 1 Ustawy.

Jednostki samorządu terytorialnego wykonują zadania zapisane m.in. w art. 7 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 446) - w zakresie porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania gminnego magazynu przeciwpowodziowego. Szereg działań w związku z tymi zadaniami gminy wykonują przy pomocy funkcjonujących na ich obszarze ochotniczych straży pożarnych. Z uwagi na swój szczególny status, zarówno na podstawie przepisów Ustawy jak również ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (art. 4 ust. 1 pkt 20) (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 239, 395), stowarzyszenia ochotniczych straży pożarnych upoważnione są do realizacji zadań zlecanych przez jednostki samorządu terytorialnego i przez nie dotowanych. Finansowanie tych zadań w formie dotacji dla OSP usprawnia działanie zarówno jednostek bezpośrednio utrzymujących gotowość bojową, jak i samych urzędów gmin, wykonujących zadania w imieniu gminy.

W związku z realizacją zadań w zakresie ochrony przeciwpożarowej przez ochotnicze straże pożarne, gmina na podstawie art. 32 Ustawy obowiązana jest pokrywać koszty ich wyposażenia, utrzymania, wyszkolenia i zapewnienia gotowości bojowej, jak również zapewnić członkom ochotniczej straży pożarnej bezpłatne umundurowanie, ubezpieczenie oraz okresowe badania lekarskie, o których mowa w art. 28 ust. 6 Ustawy. W tym kontekście, Jednostki samorządu terytorialnego mogą przekazywać ochotniczym strażom pożarnym środki pieniężne w formie dotacji. Gmina również na podstawie art. 28 ust. 2 Ustawy ponosi koszty ekwiwalentów, wypłacanych członkom ochotniczych straży pożarnych za każdą godzinę udziału w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym.

Przepis art. 28 Ustawy traktuje o wypłacie należnego członkom OSP ekwiwalentu z budżetu. Takie określenie, w rozumieniu przepisów ustawy o finansach publicznych jest nieprecyzyjne i rodzi niejednoznaczność w zakresie formy finansowania. Jakkolwiek ustawodawca określił wprost dopuszczalne formy finansowania kosztów w art. 32, a więc ponoszenie kosztów z budżetu w postaci wydatków bezpośrednich (bieżących) oraz możliwość dotowania działalności OSP, to w art. 28 już nie doszło do określenia formy. Ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 885, 938, 1646, z 2014 r. poz. 379, 911, 1146, 1626, 1877, z 2015 r. poz. 238, 532, 1045, 1117, 1130, 1189, 1190, 1269, 1358, 1513, 1830, 1854, 1890, 2150, z 2016 r. poz. 195 i poz.1257) w art. 39 ust. 2 określa dopuszczalne formy wydatków, sklasyfikowanych jako: dotacje i subwencje, świadczenia na rzecz osób fizycznych, wydatki bieżące jednostek budżetowych, wydatki majątkowe, obsługa długu publicznego, wydatki na realizację programów finansowanych z udziałem środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy, w tym wydatki budżetu środków europejskich, środki własne Unii Europejskiej . Ustawodawca zatem wymienia katalog możliwych i zróżnicowanych w formie wydatków, nie określając ich gradacji czy różnicując wagi każdego z nich. Należy zatem dopuścić pogląd, iż w przypadku braku wyłączeń, poszczególne formy wydatków z budżetu można traktować alternatywnie, a konkretny dobór formy w realizacji zadania należy do organu wykonawczego lub stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego. Należy również podkreślić, iż dla realizacji każdego z zadań nałożonych na gminę w art. 7 ustawy o samorządzie gminnym, jak też w szeregu innych ustaw, nie ma znaczenia jaką formę wydatków budżetu przyjmie się dla ich realizacji. Forma dotacji jest nieodpłatną i bezzwrotną pomocą udzielaną podmiotom zewnętrznym z budżetu, używaną powszechnie jako finansowanie lub dofinansowanie zadań realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz inne podmioty, ze środków przekazywanych przez jednostki, zaś w umowie dotacji zlecający zadanie, w tym przypadku gmina, wskazuje wprost cel wydatkowania. Dotacja w zakresie objętym Ustawą jest dotacją o charakterze celowym. Może ona zostać przyznana wyłącznie na realizację zadań określonych w Ustawie. Dodać trzeba ponadto, iż sposób wydatkowania środków publicznych z dotacji, powinien zachowywać jednorodność z wydatkami dokonywanymi wprost z budżetu zarówno pod względem zachowania przepisów art. 44 i 252 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych , art. 3 ust. 1 pkt 3 lit a) ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych , jak też art. 9 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych . Skoro zatem gmina może, z punktu widzenia ustawy o finansach publicznych, zlecać realizację swoich zadań podmiotom zewnętrznym, przekazując w tym celu środki dotacji, nie ma prawnych przeciwwskazań, aby w ten sposób finansować wypłaty ekwiwalentów dla członków poszczególnych OSP.

Kluczem do zrozumienia sensu dotowania i prawidłowego sposobu realizacji zadania jest dotarcie do istoty budżetowania. W toku realizacji zadań gminy organ wykonawczy w osobie wójta gminy dokonuje w sposób samodzielny i w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa sposobu w jaki dokona wydatkowania środków publicznych. Jednakże wcześniej organ stanowiący (rada gminy) poprzez stosowne upoważnienia, ustanowiwszy podział środków budżetowych, określa grupy wydatków w ramach których wójt może się poruszać. Dlatego też, każde ewentualne zwiększenie środków dotacji dla stowarzyszenia wymagać będzie w pierwszej kolejności stosownych zmian (zwiększeń) w budżecie gminy przez radę gminy (zasada uprzedniości budżetu) w grupie wydatków dotacje. Z uwagi na wspomniane mechanizmy kontroli uprzedniej, nie występuje w tym przypadku jakiekolwiek ryzyko nadużyć w wydatkowaniu środków publicznych.

Gwarancją realizacji ustawowego obowiązku wypłaty przez gminę ekwiwalentów dla członków OSP jest również sposób rozliczenia dotacji, a więc rozliczenia poniesionymi wydatkami, a nie kosztami, które z kolei w art. 32 ustawy zostały wbrew budżetowemu rozumieniu zagadnienia, ujęte nieprecyzyjnie.

Niewłaściwym jest wywodzić interpretację w zakresie prawa finansów publicznych z aktu prawnego, regulującego jedynie merytoryczny zakres działania gminy i w związku z tym zgodzić się z przekonaniem, że skoro w Ustawie określono ponoszenie przez gminę kosztów, to tym samym zawarty jest w tym określeniu zakaz zlecania określonych zadań. Takie ujęcie zagadnienia należy uznać za interpretację rozszerzającą niedopuszczalną w praktyce stosowania finansów publicznych. Tym zapewne kierował się ustawodawca, dokonując zmian w Ustawie w dniu 25 lipca 2008 r., poprzez umożliwienie dotowania OSP przez gminę. Zmiana ta jednak jedynie udogodniła finansowanie w formie dotacji, wskutek umożliwienia zawarcia umów z OSP wprost z Ustawy, nie zaś jak do tamtej pory, na podstawie na przykład przepisów ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Z kolei oprócz dotacji na realizację zleconych zadań,istnieją w rzeczywistości budżetowej dotacje na pokrycie kosztów działalności, w żaden sposób nie wykluczające możliwości dotowania ochotniczych straży pożarnych. Potwierdza to brzmienie art. 32 ust. 3b.

Prześledźmy w tym celu chronologię zmian przedmiotowych przepisów Ustawy. Po pierwsze oba analizowane przepisy znajdują się od początku funkcjonowania w innych jednostkach redakcyjnych [Rozdział 5 - Uprawnienia strażaków jednostek ochrony przeciwpożarowej i członków ochotniczych straży pożarnych oraz Rozdział 6 - Świadczenia rzeczowe i finansowe], co nie wyklucza ich komplementarności, a raczej podkreśla inny sposób przedstawienia idei finansowania przedmiotowych zadań. U zarania, tzn. w art. 28 jej tekstu pierwotnego ustawodawca określił prawo członków OSP do ekwiwalentu pieniężnego z tytułu uczestniczenia w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym. Już od 1991 r. artykuł ten wskazywał budżet gminy jako płatnika ekwiwalentu. Kwestie finansowania regulowano również w art. 32 ust. 2 Ustawy z 1991 r., cyt.: Koszty utrzymania, wyposażenia i zapewnienia gotowości bojowej ochotniczej straży pożarnej ponosi gmina. Ma to znaczenie dla zrozumienia idei zawartej w Ustawie, dzięki której dotrzeć można do zamysłu ustawodawcy w kwestii zbudowania systemu finansowania zadań w zakresie ochrony przeciwpożarowej. W kolejnych nowelizacjach Ustawy dokonywano zmian obu wymienionych artykułów, w tym zmian dotyczących finansowania. W zakresie podlegającym art. 28 Ustawy dokonano ich szeregu, jednak w każdym stanie prawnym ekwiwalenty wypłacane miały być z budżetu gminy. Z kolei w art. 32 jako podmiot ponoszący koszty utrzymania, wyposażenia i zapewnienia gotowości bojowej ochotniczej straży pożarnej wskazał gminę. Już w tekście pierwotnym Ustawy z 1991 r., na co należy zwrócić uwagę w kontekście niniejszego wystąpienia, ustawodawca nie zróżnicował źródeł finansowania przedmiotowych kosztów. W art. 28 określił źródło finansowania ekwiwalentów, zaś w art. 32 zakres finansowania ochrony przeciwpożarowej. Sens obu analizowanych przepisów (art. 28 i art. 32) nie został utracony w wyniku kolejnych nowelizacji Ustawy , z czego charakter ekwiwalentu jako wydatków ze środków publicznych mieści się w zakresie określonym w art. 32 Ustawy . Natomiast możliwość przekazywania środków pieniężnych w postaci dotacji dla OSP wprowadzono nowelizacją przepisu dopiero w 2008 r. . W opinii do projektu ustawy autorstwa Biura Analiz Sejmowych brak jest jednak obszernego omówienia tej zmiany, co świadczy o mało znaczącym jej charakterze, a z pozytywnego stanowiska Rządu do zmian art. 32 ust. 3b Ustawy wynika, że intencją było umożliwienie udzielenia dotacji, nie zaś zróżnicowanie formy finansowania kosztów lub ekwiwalentów. Ustawodawca bowiem, wychodząc naprzeciw zmieniającej się rzeczywistości i rosnącej roli organizacji pozarządowych, doprecyzował jedynie formę finansowania, dopuszczając dotowanie wprost z Ustawy, co rzeczywiście pozwoliło na pominięcie rozwiązań na gruncie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie i przy tym ominięcie wielu zbytecznych formalności przy już funkcjonującym dotowaniu OSP w gminach. Nie było zatem zamysłem ustawodawcy, wykluczenia z możliwości dotowania OSP z przeznaczeniem na wypłatę ekwiwalentów. W związku z tym nie można rozumieć przepisów art. 28 Ustawy w oderwaniu od przepisów art. 32, czyli nie można negować możliwości dotowania w tym sensie zlecania wypłat ekwiwalentów macierzystym jednostkom każdego z członków OSP. Skoro bowiem u zarania ustawodawca nie zdefiniował jednorodnie treści w obu analizowanych przepisów, tzn., posługując się ogólnym określeniem wypłacany z budżetu gminy uznawał zapewne, iż w tym miejscu nie ma to istotnego znaczenia, w przeciwieństwie do tego, co było jego zamiarem, czyli określenie źródła finansowania, czy też zakresu kosztów ponoszonych przez gminę.

Wieloletnie doświadczenie w gospodarce finansowej podpowiada, że pojawiające się w przestrzeni publicznej interpretacje, kierują codzienną praktykę funkcjonowania sfery budżetowej w kierunku zbytniego skomplikowania i oddalenia od obywatela. Nie można pomijać aspektu praktycznego całej sprawy, bowiem wypłata ekwiwalentów bezpośrednio przez macierzystą jednostkę OSP zamiast przez urząd gminy, niesie za sobą znaczne uproszczenie dla członków ochotniczych straży pożarnych, dla urzędów zaś uniknięcie mnożenia procedur, zaś weryfikacja należnych świadczeń przez jednostki OSP jest argumentem dla zachowania celowości i racjonalności wydatkowania.

Nadto należy stwierdzić, iż wydatek w postaci dotacji (na wypłatę ekwiwalentów dla członków ochotniczych straży pożarnych) przybiera jedynie inną formę, dopuszczoną stosownymi przepisami, natomiast nie stanowi o zmianie źródła finansowania, ani zakresu kosztów, które gmina obowiązana jest pokrywać w związku z zadaniami w zakresie ochrony przeciwpożarowej.

Tagi: finanse publiczne, dotacje, Gmina Kobylanka, Ochotnicze Straże Pożarne, ekwiwalenty


2016-10-28 19:22
 Oceń wpis
   

"Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd. Z prądem płyną śmieci." - Zbigniew Herbert.

 Publikacja na 70 lecie Edukacji w GK

 Wracając w lipcu tego roku z Warszawy, gdzie w redakcji dziennika "Rzeczpospolita" byłem świadkiem jak Wójt Mirosław Przysiwek odbierał dla Gminy Kobylanka wyróżnienie jako jednej z najlepszych gmin wiejskich w kraju, wpatrywałem się w nasze małe Ojczyzny, umykające szybko w oknie wagonu Intercity. Na ten widok nie sposób zaprzeczyć, jak z roku na rok piękniały okolicami, domami i gospodarstwami, rosnącymi jak grzyby po deszczu budynkami, neonami zachodnich głównie (niestety) firm i wyrównanymi drogami. Podobnie jest z naszą oświatą gminną, bowiem pośród świetlanego obrazu widzianego współczesnymi oczyma, wiemy przecież jak w dalszym ciągu jest ułomna, nader wszystko, jak wielu szans na jej rozwój nie wykorzystaliśmy w ostatnich latach. W Gminie Kobylanka dotyczy to w szczególności ostatnich lat szkoły w Reptowie. I podobnie jak w przypadku całej naszej Ojczyzny rachunek kosztów alternatywnych zdaje się niebosiężny, a jednak wskutek starej zasady "labor omnia vincit improbus", sens pracy nad jej tworzeniem trwa, póki rodzić się będzie kolejny Polak, obywatel Gminy Kobylanka.

Retrospekcje mają tę skazę, że najczęściej ukazują nam dane zagadnienie o zamierzchłym charakterze, umiejscawiając wspomnienia w odległych w czasie faktach, dając powód do dumy z podwalin trwałej budowy jakiejś wartości. Czy jednak w przypadku polskiej, kobylańskiej oświaty, również powinniśmy być dumni z całego dorobku i okresu znaczonego jubileuszem? Z całego siedemdziesięciolecia, który świętujemy obecnie, ponad czterdzieści lat to okres nieistnienia niepodległego państwa, a tym bardziej propolskiej oświaty, gdzie prawda będąca jedynym źródłem odniesienia właściwości postaw, a więc tego wobec czego poza domem, młody człowiek winien być uformowany, ta prawda w tym okresie była zniekształcana lub przemilczana. Czy warto silić się na gloryfikację okresu, w którym daleko Gminie nie tylko od świetności, ale również i od podstaw funkcjonowania oświaty w niej, gdzie zarówno jakość bazy, programów jak i kadry pedagogicznej w wiejskiej szkole zapewne pozostawała wiele do życzenia? Z tych rzeczy nie należy być dumnym, a jednak nawet tak ułomną rzeczywistość w tamtym czasie tworzyli ludzie, dzięki którym polska świadomość została zachowana w pokoleniach. Ilu było takich płynących pod prąd - nie wiem, skoro jednak udało się zachować polskiego ducha w nielicznych - zapewne jednak byli. Pozostałych niech oceni sama historia. Po roku 89 w Polsce, poza niewielkimi korektami, w oświacie w gruncie rzeczy nastąpiła kontynuacja PRL. Z tych względów uważam, że mimo chlubnych jubileuszy, oświatę polską tak w sferze organizacyjno-finansowej jak i programowej, należy zbudować na nowo. Samorząd terytorialny zaś, sam mając ograniczone w tym celu możliwości, winien wywierać presję na rządzących naszym państwem.

Moje zawodowe doświadczenia z kobylańską oświatą, skądinąd nie oderwane od powyższych rozważań, związane są z obowiązkami osoby odpowiedzialnej za jej finansowanie (w latach 2002 - 2011 i ponownie od 2015 r.). Jeszcze w 2002 r. obsługę finansowo-księgową oświaty, a więc Szkoły Podstawowej w Kobylance, Szkoły Podstawowej w Kunowie i Zespołu Szkół Publicznych w Reptowie w pełni prowadziły służby finansowe Urzędu Gminy Kobylanka (księgowość szkół prowadziła Magdalena Obrocka (Adamska), natomiast obsługą oświaty i jej płacami zajmowała się Dorota Frąckiewicz). Nie był to stan zgodny z obowiązującymi podówczas standardami i choć nie generował kosztów, to mocno komplikował pracę Dyrektorów szkół pomimo tego, że właściwie zwalniał ich z odpowiedzialności z tytułu dyscypliny finansów publicznych. Szkoły zostały powołane jako jednostki budżetowe, zatem należało dokonać restrukturyzacji ich administracji i obsługi, wtedy właściwie nieistniejących. Nadto tak tani sposób administrowania szkołami musiał zostać zmieniony wskutek zmieniających się i wprowadzających coraz to nowe obostrzenia przepisów prawa.

Sygnalizowane wyżej zmiany w systemie finansów publicznych, a także wymagania jakie stawiały nowe wyzwania na polu inwestycyjnym, spowodowały konieczność podjęcia kroków w celu doprowadzenia jej gospodarki finansowej, także w sferze organizacyjnej, do jak największej wydolności zasobów, poprzez stworzenie określonych ram systemowych i wprowadzenia działania maksymalnego efektu. Moim zamierzeniem jednak było przeprowadzenie znaczących zmian nie w sposób rewolucyjny, a metodą kolejnych małych, acz skutecznych kroków, zapewniając spokój funkcjonowania organizmu finansów gminnych. Należy zauważyć, że gospodarka finansowa Gminy nie została od 1999 r. dostosowana do wprowadzonych przez samą Gminę uregulowań. W analizie stanu formalno organizacyjnego Gminy i Urzędu odnosiło się wrażenie, że zmiany w funkcjonowaniu wprowadzane były wbrew wewnętrznym komórkom finansowym, a przynajmniej bez uzgodnienia z nimi, albo przed uchwaleniem zmian w gminnym systemie finansowym, nie przemyślano dokładnie konsekwencji jakie one przyniosą. W odniesieniu do szkół Gminy Kobylanka w tamtym okresie (do 2002 r.), występował następujący stan organizacji finansów publicznych. Szkoły powołane zostały jako jednostki budżetowe przez Radę Gminy, kierowali nimi Dyrektorzy szkoły, głównym księgowym pozostawał jednak Skarbnik Gminy, co było sprzeczne z obowiązującym prawem. Szkoły nie posiadały wyodrębnionego rachunku bankowego i wyodrębnionej ewidencji bilansowej. Po roku 2002 dokonano wyodrębnienia planowania budżetów dla każdej ze szkół i odrębnego sprawozdawania o realizacji ich budżetów, natomiast z dniem 1 września 2007 r., w efekcie zmian w systemie finansowym Gminy, oświatowe jednostki budżetowe zostały wyodrębnione bilansowo i organizacyjnie. W wyniku restrukturyzacji, powstały cztery kolejne gospodarki finansowe, rezultatem czego są były nowe ewidencje księgowe jednostek. Sprawozdawczość finansowa spełniała wymogi ustawy o rachunkowości, tj. zasady rzetelności. Wydzielone ze wspólnej gospodarki finansowej jednostki budżetowe, osiągnęły pełną finansową samodzielność. Dyrektorzy przy pomocy głównych księgowych zaczęli prowadzić jednostki w powiązaniu z budżetem, na całość realizowanych w imieniu gminy zadań otrzymując dotację od jednostki samorządu terytorialnego i odprowadzając pobrane w imieniu gminy dochody budżetowe. Dogodnym rozwiązaniem organizacyjnym w zakresie obsługi rachunkowej szkół, było zatrudnienie dla nich w 2007 r. wspólnej Głównej księgowej. Była to Małgorzata Zielska, która pozostaje do dziś w służbie oświaty samorządowej. Potem, wskutek rozwoju szkół obsługę oświaty powiększyła Joanna Cieśluk, a w 2012 r. utworzono również stanowisko Głównej księgowej w ZSP Reptowo, które objęła Ewa Sosnowska. Główne księgowe szkół dysponują upoważnieniem do kontrasygnaty, w imieniu Skarbnika Gminy Kobylanka, czynności prawnych przynoszących skutki finansowe.

Odrębny akapit należy poświęcić obsłudze dowozów szkolnych, które w całym okresie obsługiwane były przez Urząd Gminy. Układ dowozów współtworzyła Joanna Baszak, a w skład zespołu dowożenia w jego historii wchodzili kierowcy: Szczepan Proszowski, Józef Macha, Stanisław Królak, Krzysztof Staniak, Leon Żurek, Łukasz Forkasiewicz oraz opiekunowie: Tadeusz Proszowski, Zofia Wrześniak, Mieczysław Rohde, Grażyna Pastuszka, Mariola Kotulińska, Lucyna Górka, Ewa Wojciechowska, a także jako ochrona bezpiecznego przejścia uczniów przez ulicę w Kobylance - Teresa Podkowska. Dowozy realizowane były początkowo własnym transportem gminnym, a później wskutek zmian wprowadzonych od 2007 r., przy zakupie usług z zewnątrz.

Finansowanie oświaty od dawna przysparzało wielu problemów. Z początkiem reformy samorządowej w okresie tzw. transformacji ustrojowej oświata stała się w całości zadaniem własnym finansowanym głównie z budżetu Gminy Kobylanka, za pomocą części oświatowej subwencji ogólnej z budżetu państwa. Szczególną sytuację przechodziły samorządy w trakcie wprowadzania najbardziej newralgicznej części regulującej prawa i obowiązki nauczycieli, czyli nowelizacji ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta nauczyciela - na początku bieżącego stulecia. Wtedy to, wskutek znacznego podwyższenia uposażeń nauczycieli dochodziło nawet do tego, że gminy zmuszone były do zaciągania kredytów, aby wypłacić należne nauczycielom pensje. W Gminie Kobylanka jednak taka sytuacja nigdy nie zaistniała. Jedynym zdarzeniem, o którym słyszałem, a które wynikało z ówczesnego braku płynności finansowej budżetu Gminy, to niewypłacenie nagród dla nauczycieli z okazji Dnia Edukacji Narodowej w miesiącu październiku 2014 r.

W ujęciu globalnym finansowanie oświaty wiąże się nie tyle z częścią oświatową subwencji ogólnej dla gmin, dającą szerokie pole manewru i wolności w podziale środków, niemniej zdaniem wielu, w tym samych nauczycieli, problem leży w samej legendarnej już Karcie Nauczyciela, dającej w obecnych czasach nieograniczone i nieuzasadnione społecznie przywileje jednej z wielu przecież grup zawodowych (wysoki poziom wynagrodzeń, pewność zatrudnienia, niepowiązanie z wynikami pracy, nieprzeciętne wsparcie socjalne, itp.). I to właśnie jest główny współczesny problem finansowania oświaty, w tym oświaty w Gminie Kobylanka. W sposób oczywisty zapewnienie stałego zasilania środkami pieniężnymi szkół w konfrontacji z odwiecznie niewystarczającymi środkami subwencji, stanowiło dla Skarbnika Gminy wyzwanie. Metryczka subwencji bowiem, oparta głównie na liczbie uczniów, w zderzeniu z narastającym niżem demograficznym, wskazywała na coraz niższe kwoty przysługujące w kolejnych budżetach. Z kolei każda ze szkół charakteryzowała się innym przekrojem kosztów. O ile szkołę w Kobylance cechowała zrównoważona i racjonalnie kształtowana polityka budżetowa, to na przykład w szkole w Kunowie, tj. mniejszej kubaturowo i o mniejszej liczbie uczniów koszty funkcjonowania zwykle były zbliżone lub nieco wyższe od kobylańskiej, z uwagi na "starsze" grono pedagogiczne, skutkujące większym funduszem wynagrodzeń. Szkoła w Reptowie za to (w nowym budynku) była pożeraczem kosztów, w związku z tym, że jej budowa w okresie kryzysu gospodarczego, oparta również na gospodarskiej metodzie, skutkowała w przyszłości ogromnym zużyciem energii cieplnej, uciekającej przez dziurawy dach, czy też niedostateczne docieplenie bloków. Właściwie ten problem nie został rozwiązany do dziś, stając się priorytetem budżetowym Gminy na najbliższe lata. W początkowym okresie (2000 r.) mainstream oświatowy w kraju stwarzał nacisk na likwidację jednostek szkolnych, w Gminie Kobylanka niektórzy szczególnie wskazywali więc na szkołę w Kunowie, o mniejszej liczbie uczniów, tworzącej nieproporcjonalny wzrost kosztów oświaty. Władze Gminy jednak (Wójt Mirosław Przysiwek) zdecydowały o utrzymaniu tej jednostki, z myślą również o funkcji społeczno-kulturalnej dla Kunowa, a szkoła z powodzeniem pełni te funkcje do dziś.

 Finansowanie oświaty w GK

Wydatki na oświatę w odniesieniu do budżetu ogółem Gminy Kobylanka w latach 2002 - 2015 charakteryzowały się ich rosnącym udziałem szczególnie w latach 2002 - 2005, jak również większą dopłatą do subwencji, co było spowodowane przez duże nakłady inwestycyjne na oświatę. W tym czasie bowiem powstały sale gimnastyczne w szkołach w Kobylance i Kunowie. Należy też zauważyć, iż w 2015 r. poniesiono w oświacie dodatkowe wydatki, związane ze spłatą długów z roku 2014, co również spowodowało wzrost wspomnianych wyżej wskaźników. W latach 2002 - 2015 Gmina Kobylanka dokonała szeregu inwestycji celem polepszenia warunków i uzupełnienia oferty oświatowej w szkołach. Wśród nich były takie przedsięwzięcia jak: budowa sali gimnastycznej w Kobylance, rozbudowa sali gimnastycznej w Kunowie wraz z przebudową szkoły, dwukrotna modernizacja dachu w Reptowie, budowa boiska Orlik w Reptowie, modernizacja systemu ogrzewania w Reptowie, wymiana kotłów grzewczych w Kunowie, zakup mikrobusu do przewozu osób niepełnosprawnych, zakup dokumentacji technicznej modernizacji szkoły w Kunowie, budowa i modernizacja przyszkolnych placów zabaw. Niebagatelne znaczenie miała decyzja z 2002 r. ówczesnych władz Gminy Kobylanka (Wójt Mirosław Przysiwek) w sprawie dokończenia budowy sali gimnastycznej w Kunowie, uzasadniająca w rezultacie dalsze funkcjonowanie tej jednostki w gminnym systemie oświaty.

Niemniej wymiernych efektów działalności, jakim są kwoty środków publicznych wydatkowanych na oświatę, ważnymi są przede wszystkim "płynący pod prąd" ludzie kobylańskiej oświaty, których w tym czasie spotkałem. Pośród nich jest przede wszystkim Maria Szyndlarewicz. Panią Marię poznałem w nietuzinkowych, konfliktowych okolicznościach jako młody i świeżo upieczony Skarbnik - tak wtedy odbierałem interwencję rajcy gminnej w sprawie cięć budżetowych w planie finansowym Zespołu Szkół Publicznych w Reptowie. Późniejsza historia naszych kontaktów jawi się pozytywnie, zaś panią Marię w pracy na rzecz samorządu szczególnie zapamiętałem jako walczącą o zdrowy rozsądek w kształtowaniu wynagrodzeń pracowników samorządowych, regulacje dotyczące wynagrodzeń dla kobylańskich nauczycieli, nakłady na modernizację świetlicy w Reptowie, racjonalność wykorzystania i finansowania zadań gminnych środkami finansowymi pochodzącymi z długu publicznego. Przy tym wszystkim panią Marię zapamiętałem właśnie jako osobę bezkompromisową. Współpracowaliśmy z nią jak i Lilianną Janeczek nad monografią Związku Inwalidów Wojennych pt. "Pozostanie po nich siła". Lilianna Janeczek to Dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Reptowie od 1991 r., której praca w niewyjaśnionych dla niewtajemniczonych okolicznościach i ku bierności pozostałych osób publicznych w Gminie została przerwana w 2010 r.. Wspomniany Zespół Szkół pod dyrekcją Lilianny Janeczek, mimo problemów specyficznych dla podmiotów oświatowych działających w sferze budżetowej, po wielu latach wytężonej pracy z uwzględnieniem specyfiki w środowisku wiejskim, wspiął się na wyżyny możliwości, stając się jedną z najlepszych szkół w naszym województwie. Przez wiele lat sukcesy dydaktyczno-wychowawcze kadry nauczycielskiej jej szkoły potwierdzane były na sprawdzianach oraz egzaminach gimnazjalnych. Szkoła ta aktywnie uczestniczyła w lokalnym życiu społecznym, realizowała projekty finansowane ze środków Unii Europejskiej, projekty edukacyjne we współpracy z uczelniami wyższymi, a szeroki krąg współpracy z różnymi środowiskami i instytucjami sięgał nawet kancelarii polskiego parlamentu. Dyrektor Liliannie zawdzięczała również Gmina Kobylanka bratnią współpracę z Gminą z Boitzenburga, zapoczątkowaną przez ZSP Reptowo na poziomie gimnazjalnym i przeniesioną na samorządowy grunt. Poza wszystkim co podkreślę, gospodarka finansowa szkoły prowadzona była w sposób nienaganny i oszczędny. Była jako Dyrektor zarażona pasją swojej pracy, człowiekiem który tworzy, inspiruje, motywuje, wymaga, w tym od siebie przede wszystkim. Lilianna Janeczek od 2015 r. na powrót nadzoruje kobylańską oświatę, tym razem już jako Zastępca Wójta Gminy Kobylanka.

Pośród pozostałych utkwił w mojej pamięci zapał takich nauczycielek z Reptowa jak Marzanna Flegel i Małgorzata Wiernikowska, współorganizatorek międzyszkolnych zawodów przyrodniczo-sportowych pn. "Eko-Ludek", aktywnie zabiegających o finansowanie z ówczesnego Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także bezkompromisowy język Piotra Barełkowskiego, niestrudzonego społecznika i samorządowca, jak również artystyczna dusza Anny Arendt (Sakowicz), czy też zmysł formalno - organizacyjny Aldony Wrońskiej-Wołczyk. Z kolei za szczególne odwołanie do najwyższych wartości w pracy pedagogicznej na uwagę zasługuje Grażyna Siwiec ze Szkoły Podstawowej w Kunowie.

Na koniec nie sposób nie wspomnieć o swoistym powrocie pracowników Urzędu Gminy Kobylanka w 2007 r. do... szkoły! Stało się tak bynajmniej nie wskutek negatywnej weryfikacji ich kwalifikacji zawodowych, ale w wyniku przebiegu modernizacji budynku Urzędu. W wyniku tego na okres wakacji szkolnych cały Urząd przeniesiony został do pobliskiej Szkoły Podstawowej w Kobylance. Wójt rezydował wówczas w zaadaptowanym na jego potrzeby pokoju nauczycielskim, sekretariat mieścił się w szkolnej szatni, GOPS w stołówce, a księgowość w gabinecie języka polskiego... "O tempora, o mores!"

Tagi: edukacja, oświata, Gmina Kobylanka