2011-03-31 23:08
 Oceń wpis
   

Koniec marca jest okresem podsumowań i analiz wykonania budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Po raz pierwszy złożone dzisiaj sprawozdania podlegać będą rozszerzonej procedurze absolutoryjnej, po raz pierwszy również do rocznych sprawozdań kierowników JST załączone zostały informacje o stanie mienia komunalnego.
Wykonanie budżetu w 2010 r. charakteryzują wskaźniki typowe dla finansów pod wpływem kryzysu, jednakże niektóre wyniki finansowe jednoznacznie wskazują na konieczność maksymalnej racjonalizacji działań przynajmniej w kilku aspektach funkcjonowania lokalnego podstargardzkiego (mowa o Stargardzie Szczecińskim) samorządu.

Struktura dochodów w 2010 r.

Dochody własne w roku ubiegłym wykonane zostały właściwie na normalnym poziomie, powodując względną stabilność finansową gminy. Najbardziej naznaczone skutkami dekoniunktury były wpływy z tytułu podatku od czynności cywilnoprawnych oraz udziały we wpływach z CIT. Waga tych tytułów dochodowych nie jest jednak znacząco decydująca. Z drugiej strony utrata wpływów, dla których gmina nie posiada wyłącznego władztwa mogła być rekompensowana wpływami z tytułu sprzedaży nieruchomości, dając możliwość pozyskiwania źródła dochodów w przyszłości.

Finansowanie z subwencji

Drażliwą kwestią w życiu tutejszego samorządu stała się oświata, tak mocno promowana przez Ministra Edukacji Narodowej, nieco gorzej jednak przez Ministra Finansów. Można psioczyć na warunki subwencjonowania skutkujące niedofinansowaniem miejscowych szkół lecz życie zmusza do działania w obecnej rzeczywistości prawnej. Bilans samofinansowania oświaty z roku na rok się pogarsza, co w końcu wymusi zmiany, mniej lub bardziej drastyczne w skutkach. Wyniki za rok 2010 wskazują na niewystarczającą wielkość subwencji oświatowej lub odwracając – nieracjonalną strukturę systemu oświaty w gminie. Tylko w dziale „801” dopłata ze środków własnych za rok ubiegły wyniosła niemal 1,5 mln zł, czyli kwotę stanowiącą 10% budżetu. Ponieważ struktura dochodów w dalszym ciągu jest prawidłowa wnioskować należy, iż powodem kłopotów budżetowych w ciągu kilku ostatnich lat jest struktura strony wydatkowej lub kwestia utrzymania płynności finansowej gminy.

Struktura wydatków w 2010 r.

Na pierwszy rzut oka struktura wydatków gminy w roku ubiegłym wygląda w sposób nad wyraz przeciętny. Niedrożność kanałów finansowania mogłaby wynikać z nadmiernie wysokich w stosunku do nominalnej wielkości budżetu - środków przeznaczanych na inwestycje. Tutaj jednak stanowią one jedynie niecałe 25% wydatków. W związku z powyższym wniosek może być tylko jeden: zachwianie struktury wydatkowej z uwagi na przerost wydatków bieżących, które w 2010 r. wraz z wynagrodzeniami i pochodnymi stanowiły 65,07% budżetu! Niezbędne wydaje się ich niezwłoczne ograniczenie, a do tego potrzebne są decyzje o charakterze polityczno-strategicznym.

Inwestycje w latach 2002-10

Wspomniane wyżej inwestycje, będące podstawową determinantą rozwoju gminy, utrzymane zostały na wymaganym kwotowo poziomie. O ich odroczonej w czasie skuteczności dla budżetu decydować będzie jednak ich kierunek i cel, nie zaś wysokość wydatkowania. Inwestycje w głównej mierze finansowane były długiem, a wnioski z tego tytułu można powiązać z konkluzją zawartą w akapicie powyżej. W ciągu ostatnich trzech lat dług rośnie wraz z wydatkami majątkowymi.

Dług i jego wskaźnik 2002-10

Gmina spełnia warunki zawarte w art. 243 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r.o finansach publicznych, jednakże zauważyć należy systematyczny spadek jej zdolności płatniczej. Jest to zjawisko niepokojące, wymagające szczegółowej analizy wskaźnikowej, której cdn.

Tagi: wyniki budżetu, budżet gminy, sprawozdanie z wykonania budżetu


2011-03-29 20:52
 Oceń wpis
   

Wiele już zostało napisane i wypowiedziane na temat nowych uregulowań w zakresie ograniczania poziomu długu jednostek samorządu terytorialnego. Skuteczny nacisk oraz groźba zaskarżenia ministerialnego rozporządzenia do Trybunału Konstytucyjnego spowodowała prawdopodobnie, że sporną regulacją prawną (tą z dnia 23 grudnia 2010 r.) zajmie się osobiście Premier RP. Z jakim skutkiem i czy z korzyścią dla samorządów, to się okaże zapewne w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Miejmy nadzieję, że będą to jednak zmiany na korzyść, już nie tylko ze względu na to, że wiele gmin owo rozporządzenie nieco zaskoczyło (nie wszystkie jednak!) ale głównie dlatego, że stosowaną metodę działania przyjętą w tej materii cechuje brak znajomości specyfiki działania demokracji lokalnej.
W rozmowach na ten temat pojawiła się nawet teza o takim ukierunkowaniu państwa, w którym samorząd na powrót stałby się jedynie przedłużonym ramieniem władzy centralnej, pozbawionym autonomii, możliwości nakreślania kierunków i tempa swego rozwoju. Po chwili obaj z moim adwersarzem doszliśmy do wniosku, że byłby to marsz w ślepą uliczkę, złe wrażenie z obserwacji ostatnich zmian w systemie finansów publicznych jednak pozostało.
Daję głowę, że nauczeni niemal pięćdziesięcioletnim doświadczeniem nieustannego wyszukiwania rozwiązań zapewniających codzienny byt i lepsze jutro, biorąc pod uwagę wszystkie instrumenty rynku finansowego, znajdziemy niejeden sposób na spełnienie wymogów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 23 grudnia 2010 r.
 

Tagi: dług samorządów, rozporządzenie Ministra Finansów


2011-03-24 23:31
 Oceń wpis
   

W ślad za opublikowaniem ustawy budżetowej rząd przygotował projekt rozporządzenia w sprawie podwyższonych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Poza podwyżką bazowych, wzrost wynagrodzeń z siedmioprocentowym skutkiem od 1 września jest podobno wkalkulowany w części oświatowej subwencji ogólnej dla gmin, a one zatem cyt.: „nie powinny mieć trudności z wypłatą wynagrodzeń”.

Nie kwestionując prawa pracowników sektora publicznego do podwyżek, sektora który mimo wagi i wymaganych kwalifikacji traktowany jest w tej mierze po macoszemu, wypłata a zwłaszcza zaciągnięcie zobowiązań publiczno-prawnych z budżetów gmin wbrew rzeczywistym zdolnościom płatniczym jednostek może skończyć się finansową tragedią... także dla pracowników tychże jednostek.

Rośnie więc rola odpowiedniego podejścia włodarzy i podjęcia stosownych decyzji w kierunku racjonalizacji działań, w tym w oświacie gminnej.

Antycypuję, iż skutkiem strategii typu cyt.: „Pensje nauczycieli powinny rosnąć do osiągnięcia poziomu porównywalnego z poborami w sektorze prywatnym”, przy dotychczasowym sposobie budżetowania zadań (w tym oświatowych), będzie kolejna fala likwidacji publicznych placówek oświatowych.



2011-03-13 22:24
 Oceń wpis
   

Sytuację w sektorze publicznym, w dwadzieścia lat po reformie administracyjnej kraju w dalszym ciągu charakteryzuje nadrzędność wszelkiego rodzaju form ustalanych zwykle w wyniku kategorycznie brzmiących norm prawnych, nijak mających się do dynamicznie zmieniających się okoliczności. Widać to wyraźnie przez pryzmat sytuacji finansowej sektora samorządowego w perspektywie budżetowej 2007-2013 i patriotycznego obowiązku jak najwyższego wykorzystania środków z budżetu Unii. Obowiązku, którego po poszerzeniu katalogu definiującego dług publiczny, nie dane będzie samorządowcom wykonać.

Niewątpliwie jedną z pozytywnie ingerujących w treść finansów publicznych jest zawarta w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. tak zwana „złota reguła budżetowa” jak również zakaz zaciągania zobowiązań finansowych na działalność bieżącą. Przepisy te w początkowej fazie obowiązywania przysporzą gminom kłopotów przy wykonaniu budżetów, wymuszą jednak zmianę filozofii gospodarowania. Z kolei zmiana sposobu reglamentacji samorządowego długu została przesunięta w czasie, a to za przyczyną lobbingu przestraszonych nią samych samorządowców, a już rozporządzenia wykonawcze do wspomnianej ustawy to forma nieprzystająca do rzeczywistości finansowej gmin.

Kolejne zamierzenia resortu finansów ukierunkowane są na ograniczenie deficytów samorządowych budżetów w 2012 r. do maksymalnie 4%, w 2013 r. do 3%, w 2014 r. do 2%, a w roku 2015 i kolejnych do 1%. Oznaczałoby to zahamowanie przyrostów zadłużenia w tym okresie. Z kolei jako kuriozalną należy przyjąć propozycję, tym razem strony samorządowej, w sprawie możliwości handlowania posiadanym limitem zadłużenia między jednostkami samorządu terytorialnego.

Postępowanie Ministra Finansów rozumiem jak nikt, bowiem dla ratowania bieżącej sytuacji finansowej, płynności i bezpieczeństwa socjalnego zrobi się wszystko. Do gaszenia pożaru bowiem używa się każdego strumienia pod ręką, nie bacząc na własność materii go tworzącej, kluczowe jednak by nie tylko być dysponentem owego w chwili akcji ratunkowej ale skutecznie rekompensować zasoby podmiotom strumień użyczających. Najważniejszym mankamentem w dotychczasowych działaniach w kraju pozostaje brak rozwiązań strategicznych o długofalowym działaniu, gwarantujących możliwość rozwoju Polski samorządowej w przyszłości.

W tle dyskusji nad zmianami w systemie emerytalnym i kolejnymi zmianami w prawodawstwie w zakresie długu jednostek samorządu terytorialnego, niknie to co najważniejsze czyli realna sytuacja sektora samorządowego oparta na rzeczowej analizie możliwości płatniczych gmin, według zasady racjonalnego gospodarowania, posiadanych zasobów, ich potencjału rozwojowego. W wyniku tego nikt już w Polsce nie wie, które gminy przekroczyły tylko wskaźniki nie tracąc płynności finansowej, które bez nadwyżek pieniężnych posiadają znaczne rezerwy „wskaźnikowe”, a które przekraczając wskaźniki ustawowe również stoją na skraju wypłacalności.

W tych czasach dla własnego bezpieczeństwa wypada więc w codziennej praktyce skupić się na sprawdzonych metodach analizy finansowej.

Konkluzja: twórzmy prawo by kreować pozytywną rzeczywistość, nie dopasowujmy jej do sztywno skrojonych przepisów. Treść a nie forma!

Analizy c.d.n.



2011-03-10 15:50
 Oceń wpis
   

Definitywny proces rozwoju profesjonalnego bytu, utrwaliwszy własne stanowiska w zakresie podejmowanych przez siebie decyzji zawodowych, spowodował nie tylko odmianę szaty graficznej i adresu domeny ale w głównej mierze ukierunkował dalsze postępowanie na niwie finansów publicznych.
Jak ważne i kluczowe w rozwoju dziedzin, społeczeństw, wspólnot, organizacji demokratycznych jest zagadnienie w sposób lakoniczny ujęte w tytule postu, pokazuje postępowanie Ministerstwa (Ministra) Finansów. Włos na głowie się jeży od kolejnych pomysłów mających na celu ograniczenie deficytów i zadłużenia sektora publicznego. Dużo bardziej niebezpieczny zaś, jest stający się regułą brak uzgadniania, porozumienia, a nawet uprzedzania o poszczególnych aktach prawnych w tej dziedzinie.
Co przyniesie przyszłość samorządów? Czas pokaże, a z kronikarską rzetelnością odnotowane to zostanie na kartach www.treasurer.bblog.pl

nowa szata