2012-08-20 18:53
 Oceń wpis
   

Fragment książki:

[Magiczny czas grudnia 2011 r., kiedy piszemy te słowa, sprzyja podsumowaniu całorocznych prac nad publikacją „Pozostanie po nich siła”. To czas wspomnień, podziękowań i refleksji, tym bardziej że wartości te bliskie są celowi publikacji, czyli dążeniu do zachowania pamięci o bohaterach naszego kraju, pionierach ziemi szczecińskiej. Łatwo zauważyć, że prócz Pawła Bartnika, pozostali twórcy tej publikacji nie są osobami profesjonalnie zajmującymi się historią. Tak więc biolog, matematyk, emerytowany pułkownik Wojska Polskiego, architekt i ekonomista razem wzięci pod fachową kuratelą wyżej przywołanego, dawniej związani poprzez działalność w samorządzie terytorialnym, w okresie ubiegłego roku postanowili przenieść na papier losy często zapomnianych i niedocenionych członków Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej, pozostawiając je dla potomnych jako wzór do naśladowania. Pomysł na publikację zrodził się jako recepta na troski kombatantów zrzeszonych w stargardzkim Związku, troski o należną pamięć o żołnierzach walczących o wolność na wszystkich frontach drugiej wojny światowej. Przedstawiciele ZIW RP wyrażali żal z powodu szybko rosnącego stosu akt osobowych związku, których bohaterowie bezpowrotnie odeszli. Zasoby te w nieodległej przyszłości miały zasilić pokryte kurzem muzealne archiwa. W naturalny sposób wśród nas zrodziła się myśl o uwiecznie niu wszystkich tych żołnierzy w postaci monografii. Decyzja w gronie społeczników zapadła bardzo szybko. Było to blisko rok temu, a prace nad książką rozpoczęły się w lutym 2011 r.

W pierwszej fazie prace polegały na dokładnej analizie kartotek członków ZIW RP, udostępnionych przez Zarząd. Nad każdymi aktami osobowymi należało się skupić, wychwytując najbardziej wartościowe wątki życiorysów poszczególnych żołnierzy. Z treści akt biła skromność kombatantów piszących o sobie. W większości wyczytać z nich można było, że to zwykli i prości ludzie, tak naprawdę jednak byli nieprzeciętni. W drugim etapie cenne okazały się wspomnienia spisane przez bohaterów, które należało poddać korektom natury stylistycznej, redakcyjnej oraz weryfikacji historycznej. Stanowią one główną część publikacji. Etap ten zapisał się w naszej pamięci niezwykle, również poprzez bezpośrednie spotkania z bohaterami. Trzeci etap polegał na doborze ilustracji, stworzeniu wewnętrznej szaty graficznej
oraz okładki. Kolejny to korekty i poprawki. Alegoryczny tytuł publikacji zaczerpnęliśmy zaś ze słów Bolesława Chamielca.

„Trudno jest walczyć, ciężko umierać, najtrudniej jest żyć dla Ojczyzny”. Motto na
medalu pamiątkowym ZIW RP dokładnie odzwierciedla losy stargardzkich bohaterów. Z wielu życiorysów wypływa gorycz wynikająca z dziejowej niesprawiedliwości, której doświadczyli. Po trudach wojny spotkał ich smutny los. Budowali swoją Ojczyznę od podstaw na ziemiach zachodnich i nierzadko byli prześladowani przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Dla niektórych codziennością było to, że żyjąc w pozornie wolnym kraju, musieli ukrywać fakt, iż walczyli o jego wyzwolenie. Może właśnie dlatego w dzisiejszych czasach również rzadko podkreślają własne zasługi? Może właśnie dlatego tak łatwo przechodzą w zapomnienie? Teraz jednak po latach pozostaje siła, jak moc bijąca z ich fotografii, przedstawiających spokojne, uczciwe oblicza starszych ludzi, dające świadectwo niezłomnej postawy i oddania w imię wyższych wartości. Dla przyszłości. Dziękujemy
21.12.2011 r.]

Tagi: Pozostanie po nich siła, Związek Inwalidów Wojennych