2015-11-27 21:27
 Oceń wpis
   

Potrzeba nowej polityki gospodarczej, dźwigającej Polskę poza centrum podwykonawcze zachodnich koncernów (bo choć dobrze, że te są, jednak funkcjonują dzięki przewadze konkurencyjnej w zakresie wciąż tanich zasobów pracy, w powiązaniu z obecną sytuacją geopolityczną na świecie i w Europie), wskazanie głównych czynników diagnozujących stan polskiej gospodarki i determinant warunkujących ich rozwój, w tym jakże ważnej dla samorządów demografii, było momentem wykorzystanym przez profesora Jerzego Hausnera również dla przykładu Gminy Kobylanka. Niewątpliwie podkreślenia wymaga fakt, iż dla wszelkiej odbudowy i restrukturyzacji, sięgać trzeba do wartości podstawowych, decydujących o rozwoju społecznym, w tym tradycji, kultury, praworządności. Bezsporną w Polsce jest korelacja efektów wzrostu PKB i długu (spowolnienie gospodarcze = wzrost zadłużenia) i wpływ jej na rozwój kraju.

3E, Pogorzelica 26-27.11.2015 r.

Mirosław Przysiwek w zakresie finansowania działalności samorządów podkreślił szczególną rolę zasad racjonalności gospodarowania, wskazując w pierwszym rzędzie na konieczność analizy wewnętrznych potrzeb oraz możliwości rozwojowych jednostek samorządu terytorialnego. Najlepszym kredytem jest "własny kredyt", czyli środki własne uzyskanie w wyniku racjonalnego gospodarowania, a skutki działania zasady 3E (w trójkącie równobocznym Efektywność - Ekonomiczność - Etyczność), będące wypadkową tych trzech wartości, są najkrótszą drogą do rozwoju. Zgodnie z tą zasadą Gmina przeprowadziła subrogację zobowiązań finansowych z wymiernym skutkiem finansowym dla budżetu.

"Finansowanie sektora publicznego oraz Spółdzielni i Wspólnot Mieszkaniowych" to temat przewodni seminarium w dniach 26 - 27 listopada, zorganizowanego przez Getin Bank, współpracujący z Gminą Kobylanka w zakresie restrukturyzacji zadłużenia.

Tagi: Gmina Kobylanka, Efektywność Ekonomiczność Etyczność Jerzy Hausner


2015-11-16 22:25
 Oceń wpis
   

Ileż szacunku do państwa, które prawie do końca ich życia hołubiło zbrodniarzy i największych zdrajców, zdrajców Ojczyzny? Refleksja to okolicznościowa na fakt niedawnej śmierci Czesława Kiszczaka, towarzysza Wojciecha Jaruzelskiego, który z kolei odszedł w roku ubiegłym. Obaj, choć do końca chronieni przez aparat sądowniczy, umierali w okolicznościach dalekich od żołnierskiej chwały, czyli tchórzliwie kryjąc się przed wyrokami i unikając odpowiedzialności.

"Trylogia" Wojciecha Sumlińskiego

Fakty mówią tyle, że państwo mieniące się wolnym i demokratycznym nie dość, że nie wyjaśniło wszystkich okoliczności śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, to zrobiło wszystko, aby zapobiec odkryciu prawdy. Prawdy o tym, że kapelan robotników zginął już po zatrzymaniu skazanych potem milicjantów, że był zdradzony przez swojego kierowcę - współpracownika UB, że prawdopodobnie został więziony i torturowany kilka dni przez tajne służby, być może innego państwa, że wcześniej kierownictwo podżegało do zabójstwa, że mataczono w śledztwie i później. Aparat bezpieczeństwa czuwał nad "tajemnicą" aż do roku 1990, angażując w operację ciągłej inwigilacji rodzin skazanych kilka tysięcy funkcjonariuszy. Mózgiem morderczej operacji był właśnie Kiszczak.

Jak wiele jeszcze trzeba uczynić, aby wylać fundamenty państwa na postpeerelowskich gruzach, udowadnia jej ogrom dokoła, również w tej samorządowej, prawno-ekonomicznej rzeczywistości. Dopóki państwo realnie nie zacznie służyć masie zwykłych obywateli, a nie określonym grupom wpływu, dopóki prawo nie zbliży się do swej naturalnej istoty, dopóki nie zapewniona zostanie sprawiedliwa redystrybucja dochodu narodowego, dopóty nie będzie dla państwa szacunku. Małe Ojczyzny, które niekiedy są tego najbliżej, pozostają jednak jeszcze enklawami. Pracy wiele.

Tagi: Popiełuszko, Sumliński, Teresa Trawa Robot, Lobotomia 3.0, Kto naprawdę go zabił?